Intymni

Jest to forum o intymnych sprawach

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 2012-02-12 17:06:17

Doktor

Gość

z wstydliwą kuzynką

-„ Nie wchodź – jestem naga” – krzyknęła, ale ja już otwierałem drzwi łazienki.
Marta – moja 17 letnia kuzynka, siedziała na brzegu wanny, przodem do drzwi. Nogi miała szeroko rozchylone, a cipkę doskonale wyeksponowaną. Spojrzałem tylko przelotnie i zauważyłem, że była całkowicie wygolona i bardzo różowa. Akurat nakładała na mocno wystające wargi sromowe jakiś krem i wcierała go kolistymi ruchami. Natychmiast zasłoniła cipkę.
- „Jak mogłeś?” – krzyknęła. „Przecież mówiłam, że jestem naga”.
- „Nie przejmuj się Martuś” – odpowiedziałem. „Jestem studentem medycyny – widziałem już niejedną szparę i w niejedną wkładałem termometr i palce”.
To powiedziawszy, obojętnie skierowałem się w stronę sedesu, po czym zdjąłem slipy i stojąc zupełnie nagi, tyłem do niej, zacząłem sikać. Czułem jej wzrok na moich pośladkach. Kiedy skończyłem, nie wzuwając majtek, podszedłem do zlewu i obmyłem kutasa w ciepłej wodzie. Marta obserwowała mnie zaskoczona. Wytarłem kutasa w ręcznik, wsunąłem slipki na swoje miejsce i zamierzałem wyjść, ale Marta – cała zarumieniona nagle wstała i okryta ręcznikiem podeszła do mnie.
- „Przemuś” – zaczęła. „Widziałeś mnie nagą, wszystkie najintymniejsze szczegóły – a jeszcze żaden mężczyzna mnie takiej nie widział. Skoro już tak się stało, to mam do ciebie prośbę. Rozbiorę się, ale ty też wyjmij go z majtek. Chcę zobaczyć, jak on wygląda. Kiedy szedłeś z nim na wierzchu do zlewu zrobiło mi się ciepło, a gdy go myłeś, zapragnęłam wziąć go do ręki. Zrobisz to dla mnie?”
Tylko się uśmiechnąłem. Wziąłem jej rękę i przyłożyłem dłoń do pęczniejącego materiału slipek. Sam zrzuciłem z niej ręcznik. Miała piękne, okrągłe jak spod cyrkla piersi i płaski brzuszek. Zupełnie naga cipka miała obfite wargi sromowe, które były jeszcze mokre po niedawno zakończonym kremowaniu.
- „Zdejmij mi majtki” – poleciłem. Ściągnęła mi gacie, przykucnęła i sięgnęła po mojego penisa, który zwisał swobodnie. Wzięła go do ręki. Zaczął jej rosnąć w dłoni, a ona patrzyła zafascynowana, coraz mocniej i rytmiczniej zaciskając na nim rączkę. Był już sztywny.
- „Dam ci krótką lekcję, a ty bądź pilną uczennicą”. Siadłem na brzegu wanny, tak jak poprzednio ona i rozchyliłem nogi. „Niektórych mężczyzn rajcuje pieszczenie im przez partnerkę odbytu”, wypchnąłem bardziej biodra i wskazałem na moją dziurę . Marta niemal wsadziła mi w krocze nosek.
- „Rozchyl mi lekko odbyt”.
Zrobiła to delikatnie dwoma paluszkami i przez chwilę się wpatrywała.
- „Ale to jazda dla nieco bardziej zaawansowanych. Więc dziś skupimy się na innych sferach. Tutaj masz męską pachwinę. Lizanie jej sprawi twojemu facetowi dużą przyjemność. Oto moje jądra. Nigdy nie zapomnij ich dokładnie wylizać, ale bądź bardzo delikatna – to bardzo wrażliwa na nacisk i ból strefa mężczyzny”.
Martusia polizała mi krocze i zamknęła oczy, a potem zaczęła przyglądać się moim jajkom. Wzięła je potem do ręki i także wylizała. Widziałem jednak, że czekała na coś więcej….
- „A oto i mój penis. Taki wygolony, całkiem nagi, dobrze współgra z wygoloną cipeczką, wymieniają się bez przeszkód sokami i współgrają w akcie miłosnym bardzo fajnymi dźwiękami” – roześmiałem się. „Mój ma 18 cm długości i 13 cm obwodu. Właśnie zsunął się napletek i odsłonił żołądź. To jest wędzidełko.” - pokazywałem zafascynowanej uczennicy wszystkie szczegóły na moim kutasie kierując jej mokrym palcem.
- „Jest wspaniały. Taki twardy, żylasty i pulsujący. Te żyłki. I ten purpurowy łebek. Jeszcze nie widziałam penisa z tak bliska”
- „Powąchaj go. To zapach miłości. Tak jak mężczyzna uwielbia wkładać nos w szparę wybranki, tak kobieta delektuje się smakiem i zapachem kutasa.
- „Jak on pięknie pachnie” - szepnęła Marta, przeciągając noskiem po całej długości mego zaganiacza, od podstawy, aż po wędzidełko. Rozchyliła usta.
- „Pozwól mi spróbować jego smaku” – wydusiła w końcu.
- „Dobrze, ale bądź ostrożna. Ssij delikatnie, otocz go ustami. Zrób „dziubek” ustami i włóż na razie tylko łebek. Ssij. Tak – tak dobrze. Możesz trzymać rączką trzonek kutasa, a drogą bawić się moimi jądrami.”
Marta ssała i lizała główkę. Jej język krążył ostrożnie, ale widać było, że bardzo jej się to podoba, bo zaczęła cicho pojękiwać. Rozchyliła też nogi i widziałem, że nie tylko krem jest sprawcą wilgoci na jej rozwartej cipeczce.
- „Teraz wsadź go sobie głęboko – najdalej jak dasz radę. Np. na boczki – do policzków. Ślin mnie i liż.”
Drugi raz nie musiałem powtarzać. Z zamiłowaniem i upodobaniem, choć jeszcze z niezbyt dużą wprawą Martusia obciągała mi mojego najlepszego przyjaciela.
- „Chciałabym spróbować twego nasienia. Koleżanki mówiły, że to zdrowe i nawet dobre”.
- „Zgoda. Spuszczę ci się do ust. Jak zacznę drżeć i poczuję, że zbliżam się do końca, wyjmę go na chwilę, abyś zobaczyła jak tryska nasienie, a potem wsunę ci go z powrotem” – mówiłem przerywanym głosem, nie przestając ją posuwać w buzię.
Tak zrobiliśmy. Gdy poczułem spazmy, wyjąłem go z jej usteczek, i trysnąłem na twarz i otwarte usta. Po czym szybko wsunąłem z powrotem, a ona łapczywie go objęła . Trysnąłem kilkoma falami wprost do jej gardła.
Po chwili uśmiechała się do mnie i zlizywała spermę ze swej twarzy.
- „To jest pyszne” – powiedziała. „Chcę jeszcze”.
- „Teraz musisz chwilę poczekać” – odpowiedziałem śmiejąc się. „Musisz go znowu postawić na baczność. Odwróć się”.
Stanęła posłusznie. Teraz stała do mnie tyłem – piękna pupa o jędrnych pośladkach i zgrabne nogi. Nadzwyczaj piękna siedemnastolatka.
- „Stań w rozkroku i pochyl się”.
Za chwilę byłem między jej udami. Rozchyliłem jej srom. Przesuwałem dłonią z góry na dół i rozprowadzałem jej soki na bok. Złapałem lekko wargi większe i rozsunąłem. Martusia cicho jęczała… „Jesteś pierwszym, który to widzi…” Patrzyłem z zachwytem i wtargnąłem tam językiem. Smakowała cudownie. Wsunąłem jęzor na maksa i zacząłem penetrować jej dziewiczą cipkę. Mój język pracował jak koliber zlizujący nektar. Teraz dobrałem się do łechtaczki. Ssałem ją lekko, potem złapałem delikatnie zębami i uderzałem czubkiem języka. Rozchylałem pośladki. Miałem przed sobą jej dziewiczą dupkę i dziewiczą szparę, aż spływającą od soków. Cudnie, długie nogi. Marta zaczęła się trząść. Ja nie przestawałem.
- „Włóż mi go” – zajęczała. „Już nie wytrzymam”.
Włożyłem jej sam czubek w szparkę. Poczułem opór.
- „Pchnij” – niemal zawyła błagalnie.
Naparłem. Błonka puściła. Parę kropelek krwi rozmazało się na moim kutasie gdy zacząłem go w nią wbijać. Posuwałem ją, jak tłok w maszynie. Regularne, mocne pchnięcia. To niewiarygodne, ale jeszcze bardziej się jej rozrastał w cipce. Była tak mokra, tak ciasna. Jęczała, zgryzała ręcznik by nie krzyczeć. Posuwałem ją i było nam obojgu cudownie. Co za cudne, zgrabne, jędrne ciało. Jak cudnie tarły jej ciasne ścianki, mego gorącego drąga. Spociliśmy się, ona jęczała, ale nie zważaliśmy na to. Gdyby nie ręcznik jaki sama sobie wepchnęła do buzi, chyba by obudziła wszystkich w domu. Zacząłem przyspieszać. „Skończ we mnie” - krzyknęła – możesz”. Poczułem skurcz – i trysnąłem. Tryskałem w nią, a każdy mój spazm powodował, że i ona się wzdrygiwała. Napełniłem ją spermą. Wspaniale się stało –i ona doszła w tym samym momencie. Jeszcze chwilę zostałem z kutasem w jej cipce, a potem zaczęliśmy się całować.
Martusia całowała mnie i mocno tuliła. „To było cudowne, Przemuś”. Przyjdź do mnie jutro wieczorem. „Chciałabym się jeszcze napić ciebie” - powiedziała i roześmiała się.
Weszliśmy jeszcze do wanny i puściliśmy wodę z prysznica, obmywając swe ciała. Wymyłem dokładnie jej cipkę. „Ta cipka na zawsze będzie naznaczona moim imieniem” – powiedziałem, całując ją czule.
Wytarliśmy się nawzajem, po czym Martusia znów wyjęła tubkę kremu, którym smarowała sobie cipkę, gdy wszedłem do łazienki. Tym razem jednak nie zakrywała szparki ani piersi. Przeciwnie – rozchyliła nogi na maksa i zaczęła wodzić nakremowanym paluszkiem po sromie. Pomogłem jej zwracając uwagę na to, by być delikatnym.
- „Ładnie, panie doktorze” – spytała rozchylając paluszkami i tak już półotwartą szparę?
- „Bardzo ładnie”.
- „Jeszcze proszę włożyć mi tamponik w piczkę oraz czopka w dupkę” powiedziała przymilnie Martusia, podając mi swą kosmetyczkę i obracając się do mnie tyłem i wypinając….

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
cashaper pozyczki opinie żółta kontrolka oleju golf 4 czy 1.9tdi ma katalizator? tibia z mapa i pvp jak galaxia ots jak zrobic trike drift